System emerytalny w Polsce

Wielu z Was jest zapewne sceptycznych wobec systemu emerytalnego w Polsce. Wiele osób w różnym wieku martwi się o swoją przyszłość, choć znaczna część osób młodych myśli o wieku emerytalnym jako czymś niezmiernie odległym, czymś wręcz abstrakcyjnym. Warto się jednak zastanowić zawczasu, jakiego rodzaju „kwiecia wieku” sobie życzymy. Od naszych działań w teraźniejszości zależy, czy będziemy musieli wybierać, jak to się mówi, między jedzeniem a lekami, czy spędzimy te kilkanaście, może dziesiąt lat, odpoczywając i ciesząc się na przykład podróżami czy spełnianiem swoich pasji.

Jeśli wybraliście drugi wariant, warto się przyjrzeć systemowi, który mamy dziś w Polsce oraz zastanowić się, jak jeszcze możemy zabezpieczyć sobie godne życie na starsze lata.

Niektórzy zakładają, że ich dzieci będą w stanie i woli utrzymywać ich, gdy Ci przejdą na emeryturę. Być może część z tych osób ma rację, jednak warto, żeby zastanowiły się, czy one utrzymują swoich rodziców i czy wydaje się realne, żeby ich dzieci przeznaczały każdego miesiąca pewną znaczną kwotę na swoich rodziców. Część osób doradziłaby tu jednak niebycie ciężarem dla swoich dzieci, część sceptyków powiedziałoby natomiast „Umiesz liczyć? Licz na siebie!” Jakichkolwiek konkluzji nie wynosilibyśmy z zagadnienia o utrzymujących dzieciach, na pewno nie zaszkodzi przeanalizować możliwości, które mamy sami.

I filar – ZUS

„Podstawowym” źródłem emerytalnym w Polsce jest emerytura wypłacana ze składek przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Problem z tym filarem jest jednak taki, że wysokość pobieranych składek jest niższa od wysokości wypłacanych emerytur. Co roku ZUS wykazuje większy deficyt (przede wszystkim z powodu demografii). Oprócz tego w związku z tym, że żyjemy coraz dłużej i w coraz lepszym zdrowiu, z czasem coraz mniej podatników będzie miało za zadanie utrzymywanie coraz większej ilości emerytów. Według prognoz ZUS deficyt na rok 2050 (już za 30 lat) wyniesie 129,54 mld zł rocznie.

Przyjrzyjmy się, w jaki sposób ZUS oblicza naszą emeryturę.

ZŚ/ODDŻ=E, gdzie:
ZŚ – Zgromadzone Środki
ODDŻ – Oczekiwana Dalsza Długość Życia
E – Emerytura

Patrząc na ten wzór możemy z łatwością zrozumieć, że im później przechodzimy na emeryturę, tym liczba w mianowniku jest niższa, a więc Emerytura wyższa, liczba w liczniku natomiast z czasem rośnie, więc tym samym również zwiększa ostateczną kwotę.

W 2017 roku przeciętne emerytura wynosiła prawie 50% przeciętnych zarobków (mediana wynagrodzeń na II kwartał 2017 roku: 4 353,55 zł). Według szacunków kwota ta ma spadać w czasie ze względu na demografię. Warto się zastanowić, czy ta kwota jest dla nas wystarczająca.

Mówi się, że warto przewidzieć, że żyć z emerytury przyjdzie nam przez około 20 lat życia (z powodu średniej wieku – jednak większość ludzi dożywa wieku sędziwego i nie ma sensu zakładać, że akurat znajdziemy się w niewielkim procencie, który umrze przedwcześnie).

Gdybyśmy chcieli do swojej emerytury dołożyć na przykład 2000 zł, to możemy to policzyć, zakładając, że przez około 40 lat będziemy odkładać na ostatnie 20 lat życia. Aby co miesiąc wypłacać dodatkowe 2000 zł przez 20 lat, czyli łącznie 480 000 zł przez 240 miesięcy, musielibyśmy odkładać 480 000 zł przez 40 lat, a więc 1000 zł miesięcznie. Pomijamy w tych obliczeniach wszelkie koszta czy stopy zwrotu przy prowadzeniu, na przykład, lokaty.

Jeśli byśmy jednak te pieniądze inwestowali z 5% zyskiem w skali roku, to zaczynając w wieku 25 lat, bylibyśmy w stanie zarobić na te 480 000 zł, odkładając jedynie 314,54 zł miesięcznie. Jeśli zaczęlibyśmy w wieku 35 lat, byłoby to już jednak ok. 576 zł miesięcznie, w wieku 40 lat – 806 i z wiekiem rosłoby coraz intensywniej. Znów prowadzi nas to do konkluzji, że im szybciej zaczniemy, tym łatwiej odłożymy.

II filar – OFE

Nie tyle alternatywą co dodatkiem do I filaru mogą być Otwarte Fundusze Emerytalne, które inwestują posiadane środki w różne instrumenty finansowe i działają w oparciu o ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych.

Środki z OFE podlegają dziedziczeniu. Jeśli członek OFE nie wskazał konkretnej osoby do dziedziczenia: 50% współmałżonkowi w przypadku wspólnoty majątkowej, kolejne 50% pozostałym spadkobiercom na zasadach przewidzianych w prawie spadkowym.

Odnośnie OFE pojawiły się w 2019 roku plany likwidacyjne. Propozycja przewiduje przeniesienie oszczędności do ZUS lub do IKE (o którym niżej). Wybór przeniesienia ich do IKE ma wiązać się jednak z 15-procentową opłatą.

III filar – nieopisane wyżej dobrowolne formy oszczędzania na emeryturę:

PPE (Pracowniczy program emerytalny) – pracodawca odkłada składkę w wysokości 7% wynagrodzenia na pracownika. Kwota ta jest zwolniona z podatku belki i podlega dziedziczeniu. Jedynie podatek dochodowy musi zostać odprowadzony przez podatnika – 18% lub 32% – w praktyce na każde 100 złotych zapłaconego przez nas podatku przypada nam w przypadku niższego progu podatkowego 555,55 zł, w przypadku wyższego – 312,50 zł. W oczywisty sposób jest to korzystne, ponieważ różnica między 555,55 zł czy 312,50 zł a 100 zł jest naszym czystym zyskiem. Nie każda jednak firma oferuje taki program dla swoich pracowników.

Dlatego kolejną możliwością jest indywidualne odkładanie środków w ramach III filaru.

Jednym z nich jest IKE (Indywidualne Konta Emerytalne), które również są zwolnione z podatku belki, a pozwalają w ramach swojej oferty na inwestowanie w różnego rodzaju produkty finansowe. Warunkiem zwolnienia z podatku belki jest odkładanie w IKE do 60. r.ż. – w praktyce nie jest to ryzyko, ponieważ przy inwestycjach poza IKE i tak ten podatek byśmy płacili.

Limit miesięcznej składki w IKE to około 1 306,75 zł miesięcznie. W założeniu, że w wieku 25 lat zaczęlibyśmy odkładać z IKE i wpłacalibyśmy tego rzędu maksymalne składki przez 40 lat, to przy 5-procentowym zysku w skali roku wpłacona przez nas kwota (łącznie 626 880 zł) zarobiłaby na nas 1 374 406,42 zł. Przy zwolnieniu z podatku belki w ramach IKE jesteśmy 19% podatku do przodu.

Podobnym do IKE narzędziem jest IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego). Znacznymi różnicami są:
– brak możliwości inwestowania w Detaliczne Obligacje Skarbu Państwa,
– odkładanie do 65. r. ż.
– odliczanie kwoty składek od naszego dochodu,
– możliwość wypłacania pieniędzy co roku,
w przypadku wypłacenia środków przed 65. r. ż. zarówno kwota zainwestowana jak i kwota wypłaconego zysku są obciążone podatkiem dochodowym (co z jednej strony grozi utratą kapitału, z drugiej może powstrzymywać przed wypłaceniem środków „przedwcześnie”),
– limity składek wynoszą około 522,70 zł miesięcznie.

W związku z powyższym, jeśli przez 40 lat miesięcznie odkładalibyśmy maksymalną kwotę, po tym czasie przy sumie wpłat 250 896 zł przy 5-procentowym zysku w skali roku zyskalibyśmy 550 078,28 zł, co dałoby nam dodatkowe 3003,65 zł miesięcznie emerytury. Oprócz tego zarobilibyśmy na ulgach podatkowych:
– w przypadku 18-procentowego progu podatkowego: 6 272,40 zł * 18% = 1 129,032 zł rocznie, czyli łącznie 45 161,28 zł,
– w przypadku 32-procentowego progu podatkowego: 6 272,40 zł * 32% = 2 007,168 zł rocznie, czyli łącznie 80 286,72 zł.

Każda wypłata z IKZE będzie jednak obciążona zryczałtowanym podatkiem 10%, nie jest to jednak problematyczne, bo znów omijamy podatek belki w wysokości 19%.

Oprócz powyższych oczywiście każdy może inwestować w nieruchomości, prowadzić intratną działalność czy stworzyć sobie inne źródło zysku. Jednak powyższe propozycje dają stabilną i jednocześnie intratną możliwość zapewnienia sobie bytu w przyszłości.

Na co więc się zdecydować?

Na pewno, jeśli chcecie zdecydować się na inwestowanie w emeryturę, w pierwszej kolejności przystąpcie do PPE, jeśli istnieje taka możliwość, ewentualnie opowiedzcie o tym programie swojemu pracodawcy, być może będzie skłonny się nań zdecydować. Po drugie otwórzcie IKE, a jeśli możecie, także IKZE. Dzięki możliwości ustawienia stałego zlecenia przelewów w banku będziecie mieli czas na inne inwestycje czy po prostu na życie, dzięki czemu temat emerytury przestanie być dla Was tematem problematycznym.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Na co zwrócić uwagę przy kupnie mieszkania?

Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie na flipa, na wynajem czy po prostu, aby w nim mieszkać, są aspekty, którym warto się przyjrzeć.

Oprócz samego mieszkania dobrze zwrócić uwagę na okolicę oraz sam budynek: elewację, klatkę schodową (również jej zapach), stan kabli czy, w sytuacji gdy mieszkanie znajduje się na poddaszu, również dach (w przypadku zbyt słabej izolacji lata mogą być trudne do zniesienia z powodu wysokiej temperatury).

Samo mieszkanie warto zbadać pod kątem stanu technicznego: instalacji, podłóg (czy są proste, co znajduje się pod panelami itd.), ogrzewania (jakiego jest rodzaju jest, czy istnieje w razie potrzeby możliwość zmiany sposobu ogrzewania itd.).

Kolejnym ważnym aspektem są koszta, które będziemy stale ponosić. Mogą się do nich zaliczać: ogrzewanie, woda, zarządzanie, sprzątanie części wspólnych, opłata za użytkowanie wieczyste. Właściciel powinien pokazać nam druk, na którym widnieją opłaty.

Absolutnie nieodzownym, jeśli chcemy być bezpieczni, że rzeczywiście daną nieruchomość kupujemy, jest sprawdzenie stanu prawnego mieszkania. Służą do tego księgi wieczyste. Można w nich między innymi sprawdzić, kto jest właścicielem danej nieruchomości (a nawet, gdyby była to inna osoba niż realny właściciel, to z powodu rękojmi wiary księgi wieczystej osoba, która kupuje nieruchomość od osoby wpisanej w księdze wieczystej jako właściciel, kupuje nieruchomość skutecznie). Z ksiąg można skorzystać między innymi przez internet na stronie ministerstwa sprawiedliwości: ekw.ms.gov.pl.

Ze spraw bardziej powszednich ważnym może być sprawdzenie, czy sąsiedztwo jest bezpieczne i kulturalne. Oczywiście wiadomo, że w przypadku kupowania nieruchomości dla siebie, pożądany profil sąsiedztwa jest sprawą relatywną, natomiast w kontekście kupowania mieszkania pod wynajem najczęściej w cenie jest sąsiedztwo powściągliwe w imprezowaniu.

A skoro o cenie mowa, warto sprawdzić, czy cena mieszkania jest konkurencyjna w porównaniu do podobnych ofert na rynku. Z zasady nikt nie chce przepłacać.

Warto przeanalizować i ocenić potencjał mieszkania: czy możemy wydzielić dodatkowe pokoje, czy możemy uczynić z pokoju przechodniego pokój nieprzechodni itd. Podniesie to cenę rynkową mieszkania.

Skoro już oceniliśmy wyżej wymienione rzeczy, jesteśmy w stanie podliczyć koszta remontu i wyposażenia (+podatek PCC, notariusz, ew. opłaty kredytowe).

Podsumowawszy wszelkie za i przeciw, jesteśmy w stanie stwierdzić, czy chcemy dane mieszkanie kupić i czy nas na to stać. Warto przy tym zastanowić się, jakie możliwości sprzedaży lub wynajmu dane mieszkanie będzie oferować w przyszłości.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Jak wziąć kredyt będąc osobą fizyczną?

Części z nas w którymś momencie może być potrzebna większa ilość pieniędzy. Co prawda z finansowego punktu widzenia kredyt, jeśli nie jest brany pod intratne inwestycje, jest raczej ostatecznością. Warto wziąć oczywiście najtańszy kredyt, natomiast poniżej postaramy się opisać, jak znaleźć i wybrać najlepszą ofertę i na co zwrócić uwagę.

Na rynku oprócz banków istnieją instytucje oferujące szybkie pożyczki, tzw. skoki, kredyty w bankach są jednak tańsze i regulowane przez ustawę o kredycie konsumenckim, podczas gdy skoki podlegają kodeksowi cywilnemu. Skoki mogą być jednak jedynym wyborem dla osób, które mają komornika bądź małą zdolność kredytową czy złą historię kredytową. Oprocentowanie w tych instytucjach jest jednak wysokie (od kilkudziesięciu do nawet 200%) . Oprócz tego istnieją w nich pewne ograniczenia co do wysokości i okresu kredytowania.

W którym z banku brać kredyt?

Rzeczywiste oferty często różnią się od tych widniejących w Internecie. Aby wiedzieć, jaką ofertę bank jest w stanie dla nas wystosować, tj. poznać wysokość raty, oprocentowanie rzeczywiste, koszta kredytu, należy złożyć zapytanie do Biura Informacji Kredytowej (BIK). Zapytania takie są widoczne i brane pod uwagę przez analityka kredytowego. Duża ilość takich zapytań może być dla banku przesłanką do zachowania ostrożności – osoba wysyłająca wiele takich zapytań może chcieć wziąć kredyt w kilku bankach na raz. W związku z tym zaleca się ograniczenie wysyłania takich zapytań do 3 razy w miesiącu (banki widzą wpisy z ostatnich 12 miesięcy, często jednak biorą pod uwagę tylko ostatnie 30 dni).

W kolejnym kroku warto udać się do doradcy finansowego, który przeważnie jest również pośrednikiem kredytowym. Dzięki kontaktom i dostępowi do ofert wielu banków jest nam w stanie wskazać najkorzystniejszą ofertę. Warto jednak, by była to osoba zaufana, ponieważ przeciętny pośrednik kredytowy wybierze ofertę, z której otrzymuje największą prowizję, niekoniecznie tę najbardziej intratną dla nas. Jeśli nie mamy zaufanego doradcy finansowego, warto skorzystać z porównywarek internetowych – warto znaleźć porównywarkę pokazującą wiele interesujących nas parametrów oraz mieć pewien margines niepewności, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre porównywarki mogą być opłacane przez banki, aby te plasowały się na wyższych pozycjach. Oprócz tego tak, jak pisaliśmy wcześniej, ostateczna oferta może się różnić od tej w Internecie ze względu na profil ryzyka, do którego bank nas zakwalifikuje.

Zanim udamy się do banku możemy sprawdzić na własną rękę swoją historię kredytową, logując się na stronie www.bik.pl. W tym celu należy wysłać skan dowodu osobistego w celu weryfikacji. Konto możemy założyć darmowe bądź wybrać któryś z pakietów. W przypadku pakietu „na próbę” w ciągu 60 dni możemy pobrać raport BIK za darmo, po upływie tego czasu będziemy musieli zapłacić 39 złotych. Raport zawiera punktową ocenę naszej historii kredytowej a także graficzną do 5 gwiazdek. Dodatkowo znajduje się w nim informacja, czy widniejemy na liście dłużników (jeśli bank nie poinformował BIK-u o spłaconych przez nas należnościach, możemy wystąpić do banku z wnioskiem o korektę). Co ciekawe dla analityków lepszą sytuacją jest taka, w której mamy już historię spłaconych przez nas w terminie kredytów, niż kiedy nasza historia jest pusta. W łatwy sposób możemy sobie taką historię stworzyć np. spłacając kredyt na karcie kredytowej, bądź kredyt 0% np. na sprzęt RTV/AGD.

Spośród wyselekcjonowanych banków warto wybrać 3 z najatrakcyjniejszymi ofertami. Jeśli chcemy wybrać więcej, nie obniżając wartości naszej historii kredytowej, możemy poprosić naszego doradcę, aby obliczyli naszą zdolność i przedstawili nam ofertę bez wprowadzania wniosku z zapytaniem o BIK do systemu. Na tej podstawie możemy wyłonić kilka banków, których oferty są dla nas najlepsze, a ostatecznie wybrać 3 faworytów.

Mając te oferty możemy przejść do ich porównania pod kątem:
– RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania),
– wysokość raty,
– całkowity koszt kredytu,
– całkowita kwota do spłaty,
– dodatkowe opłaty nieuwzględnione w formularzu (mogą być zawarte w umowie bądź tabeli opłat i prowizji.

Warto zwrócić uwagę na to, czy bank nie wiąże naszej oferty z dodatkowymi ubezpieczeniami, a jeśli tak, to czy jesteśmy w stanie od tych, którymi nie jesteśmy zainteresowani, odstąpić bez konsekwencji wpływających negatywnie na wystosowaną dla nas ofertę – pozwoli to uniknąć dodatkowych kosztów.

Warto zastanawiać się, czy jesteśmy w stanie budować aktywa, które pozwolą nam uniknąć brania kredytu, jednocześnie w niektórych sytuacjach zastrzyk dodatkowych pieniędzy może być potrzebny np. na inwestycje. Mamy nadzieję, że procedury brania kredytu są dla Was nieco bardziej przejrzyste. Pamiętajcie o dokładnym czytaniu umów i wszelkich załączników. Jeśli temat kredytów jest dla Was interesujący i chcielibyście przeczytać o jakimś zagadnieniu z nim związanym, piszcie do nas!

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Odzyskiwanie pieniędzy

Wielu z nas zdarzało nam się mieć kłopot z wyegzekwowaniem płatności bądź oddania długu od osoby nam to winnej. W jaki sposób wobec tego możemy zabiegać o wywiązanie się z umowy?

Oczywiście nie wygląda to tak, że po jednodniowej zwłoce z płatnością możemy złożyć pozew i cieszyć się odzyskanymi przez komornika na naszą rzecz pieniędzmi. Proces ten jest nieco bardziej skomplikowany.

1. Wezwanie do zapłaty – jeśli dłużnik zapomniał, pomylił się, często od razu dokona przelewu i problem jest rozwiązany.

2. Jeśli polubowne metody nie przynoszą efektu – pozew do sądu. Należy w nim określić podstawę prawną (umowę), podać kwotę, powód, podać terminy płatności czy powinności płatności.

3. W takim wypadku sąd może wydać nakaz zapłaty – orzeczenie sądowe. Jeśli w określonym czasie dłużnik złoży swoje zarzuty lub sprzeciw wobec pozywającego, nakaz zapłaty przestaje działać. Wówczas toczy się

4. normalna rozprawa sądowa między powodem (wierzycielem) i oskarżonym (dłużnikiem). Sąd rozpatruje dokumenty obu stron i wydaje wyrok.

5. Od wyroku można złożyć apelację. Bez niej wyrok jest prawomocny i z takim wyrokiem wierzyciel może pójść do komornika.

6. Z prawomocnym wyrokiem komornik może zająć ruchomości, nieruchomości, rachunki bankowe w celu realizacji roszczenia (w tym koszty sądowe, koszty zastępstwa sądowego, koszty komornicze oraz przedkomornicze koszty postępowania egzekucyjnego – często bardzo wysokie).

Śledząc wyżej wymienione kroki jesteśmy w stanie stwierdzić, że zaangażowanie w sytuację komornika nie jest takie proste, umożliwia je jedynie prawomocny wyrok sądu. Dłużnik powinien jednak pamiętać, że w przypadku, gdy sprawa wejdzie już na drogę sądową i komorniczą, zajęte przez komornika części majątku będą musiały pokryć nie tylko dług czy należność z tytułu umowy, o której nieegzekwowanie toczył się proces, ale również, częstokroć wyższe, koszty całego procesu.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

O czym pomyśleć przed założeniem jednoosobowej działalności gospodarczej?

Wielu z Was myśli zapewne o założeniu któregoś dnia własnej działalności gospodarczej. Czasem strach przed nieznanym, brak wiedzy o tym, jak zacząć wiążą nam ręce i zwlekamy, pracując na etacie czy parając się rzeczami, które nie zawsze są dla nas perspektywiczne i satysfakcjonujące. Wielu przedsiębiorców zapytanych o to, co zmieniliby w historii swojej kariery, odpowiedzieli, że zaczęliby wcześniej.

W związku z powyższym zdecydowaliśmy się przygotować dla Was krótki przegląd zagadnień strategicznych, którym warto się przyjrzeć przed założeniem działalności, oraz formalności, których należy dopełnić przy jej zakładaniu.

Warto zwrócić uwagę na to, że procedury założenia działalności gospodarczej zostały uproszczone i ograniczone do minimum w porównaniu do tego, jak wyglądało to jeszcze kilka lat temu. W tym momencie możemy założyć działalność w ciągu jednego dnia, nawet nie wychodząc z domu, wszelkie dokumenty można złożyć drogą elektroniczną. Co ciekawe nie musimy zakładać działalności sami, możemy zlecić tę czynność komuś.

Dużym ułatwieniem dla rozpoczynających przedsiębiorców może być wprowadzenie działalności nierejestrowanej. Dziś przedsiębiorca, który nie prowadził w ciągu ostatnich 60 miesięcy działalności i dopiero ją zakłada może prowadzić działalność nierejestrowaną, dopóki jego miesięczne przychody nie przekraczają 50 % kwoty płacy minimalnej. W przypadku przekroczenia tej kwoty przedsiębiorca ma na założenie działalności gospodarczej 7 dni od zakończenia miesiąca, w którym kwota ta została przekroczona.

Zarówno w takim przypadku jak i w przypadku, gdy chcemy, aby nasza działalność była zarejestrowana od początku jako jednoosobowa działalność gospodarcza, warto zwrócić uwagę na następujące aspekty:

1. Jakie usługi chcemy świadczyć?

Warto przed rozpoczęciem działalność przeanalizować dokładnie zamierzony zasięg świadczonych przez nas usług. Przy rejestrowaniu musimy wyszczególnić kody pkd (każdy kod oznacza daną usługę), które opisują naszą działalność. Mamy w tym dużą dowolność, w zakresie naszej działalności mogą się mieścić usługi zupełnie różnego rodzaju. Mówi się, że najlepiej opisywać działalność punktami pkd szerzej (wpisywać ich nieco więcej niż to konieczne), natomiast na pewno warto wpisywać je z baczeniem na to, że niektóre rodzaje usług wymagają specjalnych uprawnień.

2. W jakiej formie chcemy odprowadzać podatek dochodowy?

O formach opodatkowania działalności pisaliśmy tutaj. Podstawowymi różnicami między opodatkowaniem skalą podatkową, podatkiem liniowym, ryczałtem od dochodów ewidencjonowanych i kartą podatkową jest to, że odliczanie kosztów możliwe jest tylko na zasadach ogólnych (skali podatkowej) oraz przy podatku liniowym, nie jest zaś możliwe na ryczałcie, oznacza to również, że podstawą opodatkowania w dwóch pierwszych przypadkach jest dochód (przychód minus koszta), natomiast dla ryczałtu będzie to przychód. Oprócz tego przy skali liniowej dostępne jest rozliczenie z małżonkiem oraz różnorakie ulgi. Warto w związku z powyższym przeanalizować przyszłe koszta oraz ewentualne ulgi czy ułatwienia, z których chcielibyśmy skorzystać, po takim bilansie możemy określić, która forma będzie dla nas odpowiednia.

3. Czy chcemy/możemy/musimy płacić VAT?

Część usług jest zwolnionych z obowiązku odprowadzania podatku VAT, jednocześnie, jeśli zamierzamy świadczyć usługi przedsiębiorstwom, może być to przydatne, sam podatek VAT może być niwelowany przez koszta, które nasza firma ponosi, w związku z czym warto przeanalizować, czy musimy, możemy, chcemy być płatnikami VAT-u. Więcej o podatku VAT napisaliśmy w artykule o podatku VAT.

4. Jakiej wysokości składki ZUS musimy płacić?

Mały ZUS (preferencyjny ZUS) przypada osobom, które zakładają działalność gospodarczą, nie prowadziły działalności przez ostatnie 60 miesięcy i nie prowadzą jej na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy (z tytułu umowy o pracę), problem pojawia się, jeśli w działalności mielibyśmy świadczyć te same usługi co w przypadku umowy o pracę; jeśli w działalności świadczymy innego rodzaju usługi niż w umowie o pracę, problem ten nas nie dotyczy. W przypadku umowy zlecenia, na przykład, również nie mamy tego problemu – nie ma tu mowy o pracodawcy.

5. Jakie dokumenty musimy dostarczyć?

Dokumenty, o które musimy zadbać to: CEIDG, VAT R, ZUS ZUA/ZZA (jeśli mamy umowę o pracę z przynajmniej minimalną pensją, wówczas płacimy tylko składki za ubezpieczenie zdrowotne).

6. Czy jesteśmy obywatelami UE bądź mamy kartę polaka?

Obywatel UE zakłada działalność gospodarczą na takich zasadach jak Polacy, osoby spoza raczej nie będą mogły założyć jednoosobowej działalności gospodarczej, lepszym wyborem w ich przypadku będzie spółka np. spółka z o. o. (Istnieje szereg wyłączeń w tej sprawie, między innymi wobec osób z kartą polaka – osoby te mogą założyć działalność na tych samych zasadach, co obywatele RP.). Spółce z o. o. poświęciliśmy artykuł o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością oraz o organach spółki z o. o.

Mamy nadzieję, że założenie działalności gospodarczej nie będzie napawać Was strachem i odniesiecie sukcesy w sektorach, które Was interesują. Zachęcamy Was do przeczytania o różnych formach działalności gospodarczej tutaj.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.