System Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie

 Jak działa ? Kogo chroni? 

Biogram: mgr Marta Płonecka – absolwentka Psychologii Klinicznej oraz Psychologii Zdrowia i Rozwoju na Uniwersytecie SWPS, absolwentka Seksuologii Klinicznej na Uniwersytecie SWPS, podwójnie certyfikowana Edukatorka Seksualna; naukowo zajmuje się zjawiskiem przemocy społecznej i systemowej oraz dehumanizacji; specjalistka w zakresie przemocy w rodzinie; pracowała jako konsultantka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia” prowadzonego przez Stowarzyszenie na rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia na zlecenie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA); Psychoterapeutka w modalności Gestalt. Na co dzień pracuje gabinetowo indywidualnie oraz z parami a także prowadzi warsztaty i szkolenia.

Co to jest System Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie?

Jednym z systemów międzyinstytucjonalnych powołanych na rzecz zdrowia zdrowia psychospołecznego w Polsce jest System Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, w skrócie SPPwR lub System PPwR. 

Dokumentem wiążącym od strony prawnej ten system jest Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie z dnia 29 lipca 2005 roku. Z treści tego aktu prawnego wynika, że organy różnych instytucji państwowych są zobowiązane do podejmowania działań na rzecz powstrzymania przemocy w rodzinie. Dokument ten zobowiązuje do współpracy instytucje takie jak: policja, ośrodki pomocy społecznej, komisje rozwiązywania problemów alkoholowych, szkoły oraz szpitale i poradnie zdrowia. Zgodnie z treścią Ustawy o PPwR, pracownicy wyżej wymienionych instytucji są zobowiązani do rozpoczęcia i prowadzenia Procedury “Niebieskie Karty” w momencie otrzymania informacji o podejrzeniu, że w danej rodzinie dochodzi do stosowania przemocy.

Po co istnieje SPPwR?

System PPwR ma chronić obywateli i obywatelki przed doznawaniem przemocy, czyli sytuacją, w której dana forma przewagi (siła fizyczna, psychiczna, pozycja społeczna czy zasoby materialne) są wykorzystywane w celu osiągnięcia swoich celów przez jednego członka rodziny względem drugiego. 

Przemoc w rodzinie jest zjawiskiem, które jest podtrzymywane przez wiele mechanizmów psychospołecznych takich jak społeczne tabu wokół przemocy, przywiązanie Osoby Doznającej przemocy do Osoby Stosującej przemoc, lęk przed przemocą i poczucie nadziei, że to się nie powtórzy. Z mojej wiedzy i doświadczeń wynika jednak, że przemoc, która nie zostaje przerwana przy pomocy z zewnątrz dla komórki rodzinnej sama nie znika a wręcz przeciwnie – nasila się z racji na poczucie bezkarności Osoby Stosującej Przemoc i poczucie bezradności u Osoby Doznającej Przemocy. Pozycja Osoby krzywdzonej nie pozwala na przeciwstawienie się – potrzebne jest wsparcie instytucjonalne, by wyrównać dysproporcję sił w danej rodzinie. SPPwR jest stworzony po to, by pomagać rodzinom dotkniętym zjawiskiem przemocy “wyjść na prostą”, czyli nauczyć się żyć w taki sposób, by budować zdrowe relacje z innymi i komunikować się bez przemocy.

Kim jest rodzina w świetle prawa polskiego? 

W polskim prawie nie ma jednoznacznej definicji rodziny. Z treści ustawy można dowiedzieć się, że członek rodziny w polskim prawodawstwie to “Osoba najbliższa w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.1)), a także inną osobę wspólnie zamieszkującą lub gospodarującą”. Z Kodeksu Karnego ( art. 115 § 11) wynika, że “Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.”

Wynika z tego, że rodziną w świetle prawa polskiego jest nie jedynie zbiór Osób ze sobą spokrewnionych lub pozostających w związku małżeńskim. Dzięki tak szerokiej definicji rodziny, z Systemu PPwR mogą korzystać Osoby w związku partnerskim czy będące w relacji seksualnej. Partnerzy i kochankowie są chronieni przez polskie prawo od doznawania przemocy ze strony swoich bliskich. Oznacza, to, że bez względu na rodzaj relacji – czy jest to tak zwany konkubinat czy małżeństwo, instytucje Państwa Polskiego mają obowiązek zapewnić wsparcie Osobom Doznającym Przemocy. 

W Ustawie o PPwR ani w Kodeksie Karnym nie ma również mowy na temat płci Osób będących w związku – oznacza to, że Osoby będące w związkach jednopłciowych lub z osobami transpłciowymi lub niebinanrymi nie są wykluczone z polskiego aparatu świadczenia pomocy. SPPwR obejmuje swoim zasięgiem oddziaływań tęczowe rodziny na terenie Państwa Polskiego.

Co więcej, wspólne zamieszkiwanie lub gospodarowanie również uprawnia do skorzystania z ochrony przed przemocą między domownikami i domownikami. Jeśli Osoby będące w relacji współlokatorskiej zaczną stosować między sobą przemoc, to również jest możliwość sięgnięcia po wsparcie w celu przerwania przemocy między nimi.

Brak precyzyjnej definicji rodziny stwarza przestrzeń do sięgania po pomoc dla dużej ilości Osób krzywdzonych przez Osoby, które kochają lub, które z nimi mieszkają. Dzięki takiej możliwości, więcej Osób może domagać się reakcji instytucji państwowych w sprawie przemocy interpersonalnej; ubiegać się o pomoc, której potrzebuje. Ta szeroka definicja rodziny daje przestrzeń do interpretowania SPPwR na korzyść Osób, które nie są w stanie poprawić swojej sytuacji bez wsparcia instytucjonalnego. Warto pamiętać o tym, że Osobie Krzywdzonej najtrudniej ujawnić przemoc dlatego świadkowie i świadkowie są często Osobami, które pierwsze reagują. – o tym więcej w kolejnym artykule z serii o przemocy w rodzinie.

Jaką pomoc oferuje SPPwR?

Sama obecność Osób trzecich w rodzinie jest wspierająca dla członków komórki rodzinnej – nie są już oni odizolowani społecznie, a co za tym idzie mają poczucie, że nie są sami co przekłada się na poczucie siły i bezpieczeństwa Osoby Krzywdzonej oraz poczucie strachu przed konsekwencjami u Osoby Stosującej Przemocy. Podstawową procedurą przeciwko przemocy w rodzinie jest procedura “Niebieskie Karty”.

Pierwszym etapem pracy z Przemocą w Rodzinie jest Rozpoczęcie Procedury “Niebieskie Karty”. Na początku realizowania tej procedury przez służby dochodzi do diagnozy sytuacji w danej rodzinie. Wykształceni w obszarze diagnozy przemocy w rodzinie dokonują oglądu środowiska rodzinnego w celu potwierdzeniu lub nie informacji o tym, że w danej rodzinie dochodzi do przemocy. Jest to ważne, dlatego, że odciąża obywatelki i obywateli informujących służby o przemocy w rodzinie z konieczności udowodnienia czegokolwiek. Diagności dokonują oceny relacji w danej rodzinie oraz wraz z Osobami Krzywdzonymi układają Plan Pomocy Rodzinie – indywidualną strategię doprowadzenia do przerwania przemocy w danej komórce rodzinnej.

W ramach Procedury “Niebieskie Karty”, czyli podstawowej procedury przeciwko przemocy w rodzinie można uzyskać wsparcie psychologiczne i socjalne dla Osoby Krzywdzonej. Można też skorzystać z oddziaływań korekcyjno-edukacyjnych dla Osoby Stosującej Przmoc, tak, by nauczyłą się używać innych sposobów współżycia ze swoimi bliskimi oraz żeby poczuła, że  ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie. Istnieje też możliwość pracy na rzecz rozstania i separacji w danej rodzinie, jeżeli nie ma chęci kontynuowania relacji rodzinnych. Można ubiegać się rozwód z orzeczeniem o winie, złożyć wniosek o zobowiązanie sprawcy przemocy do opuszczenia lokalu czy wniosek o wgląd w sytuację dziecka. Czasem dochodzi też do interwencji funkcjonariuszy policji na rzecz bezpośredniej ingerencji w rodzinie w celu ratowania cudzego życia lub zdrowia.

Gdzie szukać pomocy?

Podstawowym miejscem, gdzie można uzyskać pomoc jest całodobowa, darmowa infolinia wsparciowo interwencyjna : Pogotowie Niebieska Linia – 800 120 002 – 24/4 (dyżury psychologiczne w j. polskim, j. polskim migowym, j. angielskim i j. rosyjskim, dyżury prawne)

Kobiety mogą szukać pomocy w Fundacji Feminoteka – Telefon przeciw przemocy dla kobiet doświadczających przemocy (w tym kobiet transpłciowych) 888 883 388 (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-20.00). Mężczyźni mogą szukać pomocy w Fundacji Fortior – telefon 795 631 614. Szukając pomocy można zgłosić się też do lokalnego Ośrodka Interwencji Kryzysowej.

Kolejne artykuły z cyklu “Przemoc w rodzinie a prawo” będą ukazywały się w kolejnych tygodniach:

  • Kto ma obowiązek reagować na przemoc w rodzinie?
  • Przemoc Seksualna a Przemoc w Rodzinie

Odwiedź autorkę: www.martaplonecka.pl lub fb/martaplonecka

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Liberalizacja prawa odnośnie narkotyków na świecie

Część narkotyków, czyli środków psychoaktywnych, było znanych człowiekowi od zarania dziejów, część odkryto w czasach nam współczesnych, a z powodu poszukiwania luk prawnych, każdego roku powstają nowe.

Historia delegalizacji narkotyków sięga XX wieku i jest związana z zapoczątkowaną w USA nagonką na konopie, o czym szerzej pisaliśmy w naszym artykule o historii i sytuacji konopi na świecie.

Większość klasycznych narkotyków odkryto bądź zaczęto używać w medycynie jeszcze przed używaniem ich w celach rekreacyjnych. W kontekście medycznym wiele substancji uznanych za narkotyki i zdelegalizowanych w niektórych krajach ma się czym pochwalić. Między innymi z tego względu następuje na świecie swego rodzaju odwilż znana jako liberalizacja narkotyków.

Badania dowodzą, że konopie pomagają w walce z ADHD, a także, jak donosi raport WHO „zmniejszają proliferację komórek rakowych” oraz hamują “migrację komórek rakowych i angiogenezę w wielu typach komórek nowotworowych”, oprócz tego mogą zmniejszać ból, wspomagać sen i poprawiać funkcje motoryczne u osób z chorobą Parkinsona w zależności od profilu kannabinoidowego. Ponadto pomaga w łagodzeniu objawów jaskry, stwardnienia rozsianego czy zanikowego bocznego.

Stwierdzono również pomocne działanie substancji psychodelicznych zawartych np. w grzybach halucynogennych w walce z alkoholizmem.

Zastosowanie medyczne substancji psychoaktywnych nie jest jednak jedynym powodem decyzji niektórych rządów o liberalizacji prawa narkotykowego. Nie mniej ważną przesłankę stanowią statystyki mówiące o nieskuteczności rozwiązania, jakim jest prohibicja. Nie bez znaczenia są tu również jej negatywne skutki, takie jak rozwój zorganizowanej przestępczości czy zagrożenie życia lub zdrowia spowodowane brakiem rzetelnych informacji odnośnie substancji dostępnych na czarnym rynku bądź znacznym ich zanieczyszczeniem.

Narkotyki najczęściej dzieli się na twarde i miękkie. Różnią się tym, że te pierwsze uzależniają fizycznie, drugie zaś nie mają takich właściwości. Do narkotyków twardych zaliczamy wedle takiej definicji między innymi: heroinę (i inne opiaty), kokainę czy amfetaminę, do miękkich natomiast między innymi: marihuanę, haszysz, LSD, grzybki halucynogenne czy MDMA (ecstasy).

Liberalizacja prawa narkotykowego może odbywać się na dwa sposoby: na drodze legalizacji (lub relegalizacji) oraz na drodze dekryminalizacji.

W pierwszym przypadku oznaczałoby to z grubsza powrót do stanu rzeczy sprzed XX wieku, tj. zniesienia wszelkich zakazów i obostrzeń w kontekście posiadania, wytwarzania czy dystrybucji wszelkich substancji psychodelicznych. Istnieją jednak propozycje, aby narkotyki podlegały systemowi kontroli rządu, dzięki czemu istniałaby możliwość wprowadzenia np. ograniczenia wiekowego, obowiązku wprowadzenia odpowiednich informacji co do substancji i ich stężenia czy zakazu sprzedaży osobom nietrzeźwym.

W przypadku dekryminalizacji mamy natomiast do czynienia ze złagodzeniem obowiązujących przepisów, co wiąże się przede wszystkim z rezygnacją ze ścigania osób posiadających nieznaczne ilości danej substancji lub z wprowadzeniem kary grzywny lub innych kar zamiast kary pozbawienia wolności. Pozwoliłoby to na skupienie organów ścigania na rozbijaniu większych gangów, a ograniczeniu kosztów związanych ze ściganiem drobnych użytkowników substancji psychoaktywnych (co dotyczy nie tylko samych interwencji ale całej biurokracji, która jest kosztowna).

Które kraje liberalizują prawo narkotykowe?

Większość osób wie, że prawo narkotykowe w Holandii od dawna jest dość liberalne. Prawnie można posiadać w niej do 5 gramów marihuany lub haszyszu, pół grama kokainy oraz heroiny, jedną pigułkę ecstasy lub poniżej 5 ml GHB. Narkotyki te są do nabycia przez osoby pełnoletnie w wyspecjalizowanych sklepach – coffeshopach. Nie są również ścigane w Niderlandach hodowle konopi do 5 roślin.

Dużym przełomem w prawnym świecie narkotyków była dekryminalizacja wszystkich substancji psychoaktywnych w Portugalii. Od 2001 roku posiadanie niewielkich ilości jakichkolwiek narkotyków grozi jedynie grzywną lub skierowaniem na leczenie. Zdecydowanie się na politykę „redukcji szkód„, czyli zminimalizowania społecznych szkód ponoszonych przez narkotyki, wynikło z rosnącej powszechności twardych narkotyków po rewolucji w 1974 roku. W 1999 niemal 1% Portugalczyków był uzależniony od heroiny. Od czasu dekryminalizacji narkotyków dzięki traktowaniu sprawy narkotyków wyłącznie jako sprawy zdrowia społecznego spadła ilość zakażeń HIV na drodze dożylnego używania substancji psychodelicznych, zmniejszył się odsetek osób młodocianych używających narkotyków, a najwidoczniej spadła liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniemw tym momencie jest to drugi, tuż po Rumunii, kraj z najmniejszą liczbą zmarłych z przedawkowania osób na milion obywateli (3 osoby na milion obywateli).

Aktualnie używać marihuany można na Ukrainie, natomiast produkcja, przewóz czy dystrybucja są zakazane. W Czechach posiadanie do 15 g marihuany lub 1,5 g heroiny nie spotyka się z konsekwencjami prawnymi. Wiele krajów Ameryki Południowej wprowadziły legalizację narkotyków kontrolowanych przez rząd w celu walki z przestępczością. W niektórych Stanach USA posiadanie marihuany jest dozwolone, w Kanadzie natomiast zarówno posiadanie jak i wytwarzanie do 4 roślin na dom na własny użytek są legalne. Od bieżącego roku posiadanie i wytwarzanie do 2 roślin konopi jest możliwe również w Australii.

Medyczna marihuana cieszy się ostatnio dużą popularyzacją. Zalegalizowano ją w 23 krajach, części stanów USA i Australii, zdekryminalizowano w 13 państwach. Jednym z krajów, które zalegalizowały medyczne konopie, jest Polska.

Dzięki legalizacji czy dekryminalizacji konopi w niektórych stanach USA oraz w Meksyku (stwierdzono, że zakaz marihuany jest niezgodny z konstytucją) spadła intratność przemytu i sprzedaży narkotyków na czarnym rynku a także zmniejszenie spożycia tzw. dopalaczy przez młodocianych.

Pokazane przykłady liberalizacji prawa w odniesieniu do narkotyków dają pozytywne efekty społeczne. Polityka „redukcji szkód” wygląda obiecująco i, jak na razie, sprawdza się w praktyce we wszystkich krajach, które się jej podjęły.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Historia i sytuacja konopi na świecie

Temat legalności konopi jest szeroko poruszany w świecie od wielu lat. Większość z nas wie, że posiadanie, wytwarzanie czy udzielanie konopi indyjskiej w jakiejkolwiek formie jest w Polsce nielegalne i uważane za przestępstwo. Jednak czy zawsze tak było? Jaka jest historia tej rośliny, jak wygląda dziś sytuacja na świecie i jakie tendencje obserwujemy?

Na początku konopia służyła naszemu gatunkowi jako wartościowy materiał. Była używana przez człowieka już w 8000-7000 r. a.Ch. ze względu na jej włókno do produkcji tkanin, a także do produkcji lin i powrozów na terenie Chin w okresie Epoki Wiosen i Jesieni. Pierwsze ubrania w Europie produkowano w 4000 r. a.Ch. długo przed stosowaniem w tym celu bawełny. Pierwsze warsztaty przetwarzające włókno konopne powstały w Egipcie prawdopodobnie na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia a.Ch. W I w. p.Ch. Chińczycy zaczęli używać konopii do produkcji papieru. W czasach nowożytnych konopia była wciąż bardzo powszechnym materiałem, W 1563 r. Królowa Elżbieta I nakazywała co majętniejszym w ziemię ziemianinom hodowlę konopii w celu uposażania floty w liny i tkaniny. Już w 1564 r. z rozkazu króla hiszpańskiego, Filipa wszystkie kolonie hiszpańskie są zobowiązane do uprawy konopi. W historię wykorzystania konopi jako materiału wpisuje się również pierwsza i druga wersja niepodległości Stanów Zjednoczonych, która również została sporządzona na papierze konopnym.

Pierwsze zachowane dokumenty poświadczające zastosowanie konopi w medycynie sięgają przełomu XXVIII i XXVII w. a.Ch. i wypływają spod pióra jednego z chińskich ojców medycyny, Shena Nunga. Z około 550 r. a.Ch. pochodzi też sporządzony przez perskiego proroka, Zoroastra, wykaz dziesięciu tysięcy roślin leczniczych, na którym konopia jawi się jedną z pierwszych. Konopia była stosowana w medycynie również w czasach nowożytnych, w medycynie konwencjinalnej zawitała w roku 1839, gdy W. B. O’Shaughnessy rozpoczął jej stosowanie przeciw bólom reumatycznym, kolce jelitowej u dzieci czy bólom tężcowym. Dopatrywano się również pozytywnego wpływu konopii na zdrowie w leczeniu psychiatrycznym, jednym ze zwolenników takiego zastosowania kanabisu był francuski psychiatra, Jean-Jacques Moreau de Tours.

Wzmianki o konopi w kontekście religii pojawiają się ok. 2000 r. a.Ch. w Athen-Verdzie, hinduistycznej księdze, w której określona jest jako jedna z 5 świętych roślin. Obyczaje dotyczące konopi pojawiają się również bliżej naszego położenia geograficznego, gdzie około 1000 r. a.Ch. zamieszkujący nadwołżańskie ziemie Scytowie palili w ogniskach pozostałe po obróbce kwiaty żeńskie, wdychając powstający dym. Ci sami Scytowie mieli wykorzystywać konopie w rytuałach pogrzebowych swoich wodzów, co zostało opisane ok. V w. a.Ch. W 800 r. p.Ch. Mohamed, muzułmański prorok, daje przyzwolenie na palenie konopi, zakazuje natomiast spożycia alkoholu.

Konopie miały jednak swoich przeciwników. W 1484 r. papierz Innocenty VIII zakazał stosowania konopi w medycynie, ogłaszając ją używką heretyków. Również w XIX w. w Lidze Narodów pojawiły się głosy przeciwko kanabisowi, które zapoczątkował Egipt w 1868 roku, zakazując jej spożycia. W 1910 r. biała mniejszość rządząca w Afryce Południowej zakazuje używania kannabisu, co w efekcie uniemożliwia tubylcom odprawianie rytułałów religijnych. W 1895 roku angielski parlament powołał komisję, która miała zbadać zjawisko powszechnego spożycia konopi w koloniach angielskich. We wnioskach komisja jednoznacznie stwierdziła brak właściwości uzależniających oraz brak negatywnych dla zdrowia rezulatów spożycia konopi, przeciwnie, stwierdzono w związku z nim pozytywne efekty emocjonalne i społeczne.

Najważniejszą dla naszej kultury w swoich skutkach jest jednak historia konopi w Stanach Zjednoczonych. W XVIII w. plantacje konopi są bardzo powszechne w Ameryce, uprawiają je nawet ojcowie założyciele T. Jefferson i G. Washington, ten drugi brał nawet udział w oddzielaniu roślin różnych płci, co jednoznacznie świadczy o przeznaczeniu roślin do spożycia – żeńskie osobniki wytwarzają więcej substancji aktywnych, zwłaszcza niedopuszczone do zapylenia.

Co więc stało się przyczyną fali delegalizacji konopi w naszym świecie?

W latach ’20 XX w. w Stanach Zjednoczonych głównym producentem papierniczo-włókienniczym był koncern DuPont, producent papieru drzewnego, a potem również Rayonu, pierwszego włókna sztucznego. W 1899 r. Henry Timken, fabrykant i wynalazca zaproponował innemu wynalazcy, Georgeowi Schlichtenowi sfinansowanie projektu maszyny, mającej oddzielać włókno od miąższu, co miało w bezpieczny dla środowiska sposób umożliwić produkcję papieru konopnego na masową skalę. Osiemnaście lat później projekt jest gotowy, a Timken przekazuje Schlichtenowi 100 akrów (ok. 40,5 ha) ziemi pod uprawę konopi.

Nie uśmiecha się to jednak DuPontowi, ze względu na wyspecjalizowanie w papierze drzewnym. Papier konopny jako produkt tańszy stanowiłby dużą konkurencję, a przez to realne zagrożenie dla przedsiębiorstwa. W związku z tym koncern musi powziąć strategię niwelującą konkurencję. Jedną z możliwości jest opracowanie technologii i bycie o krok do przodu w produkcji papieru konopnego, drugim – nagonka na konopie.

W tym samym czasie William Rundolph Hearst, który również bogacił się na produkcji papieru drzewnego, wypuszcza swoją gazetę, w której publikuje paszkwile na temat konopi i ukazuje w niej obraz wywołanych przez kanabis szaleństwa, przemocy i śmierci. Harry J. Anslinger, przyszły mąż siostrzenicy Andrewa Mellona będącego Sekretarzem Skarbu Stanów Zjednoczonych i jednocześnie bankierem DuPonta, kandyduje na stanowisko szefa powstałego po prohibicji Federalnego Biura d/s Narkotyków. Mellon akceptuje jego kandydaturę. Przez kolejne lata Anslinger prowadzi radykalnie antykonopną politykę, obwiesza miasto plakatami przedstawiającymi canabis jako szatański narkotyk i używa gazet Haersta. W 1937 Ausling mówi na Kongresie, że „marihuana jest jednym z narkotyków wywołujących najsilniejszą agresję i przemoc”. (W 1948 twierdzi już na tym samym Kongresie, iż nastraja ona ludzi pokojowo i może zostać wykorzystana do osłabienia ducha walki młodzieży amerykańskiej przez komunistów.)

Propaganda odnosi sukces i w tym samym roku (1937) w 46 stanach marihuana zostaje zdelegalizowana. Co ciekawe członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego stanowczo sprzeciwiali się takiemu rozwiązaniu, twierdząc, że przepisy te pozbawią społeczeństwo jednego z najbardziej obiecujących leków. DuPont otrzymawszy patent na szkodliwą dla środowiska technologię wytwarzania papieru drzewnego oraz patent na produkowanie tworzyw z ropy naftowej momentalnie osiąga zyski.

Za propagandą USA poszedł prawie cały świat. W 1961 r. 60 państw podpisuje konwencję narkotykową, na mocy której canabis ma być wykluczony z użycia przez kolejne 25 lat.

Rządy Johna F. Kennedyego mogły być obiecujące dla sprawy legalizacji konopi, jak się potem okazało, miał on w planie na drugą kadencję projekt przywrócenia canabis do użytku, został jednak zabity w zamachu, zdążył natomiast wysłać Anslingera na emeryturę po jego próbie ocenzurowania książki prof. Alfreda Lindsmitha pt. Osoba uzależniona a prawo.

„Medical World News” ogłosiło w latach ’70, że „Marihuana(…) jest prawdopodobnie najlepszym środkiem na epilepsję znanym współczesnej medycynie.” W odpowiedzi Dr. Heath przeprowadził na zlecenie rzadu USA badanie, które miało na celu wykazać, jakoby marihuana uszkadzała mózg. Badania wykazały uszkodzenie mózgu u rezusa, nie było ono jednak spowodowane marihuaną, a brakiem tlenu i zatruciem tlenkiem węgla – badanie polegało na podaniu rezusowi przez maskę gazową dawkę dymu odpowiadającą ponad 60 jointom w ciągu 5 minut. Wciąż nie wykazano żadnych negatywnych skutków palenia konopii, mimo że wyniki badań służyły narracji o szkodliwości.

Od tamtej pory zalegalizowano lub przynajmniej złagodzono podejście do konopi w wielu miejscach na ziemi, w tym w wielu stanach USA. Ponadto WHO opublikowało raporty dowodzące o braku negatywnego wpływu konopi na zdrowie.

Jak sytuacja wygląda dziś?

Dziś dla użytku rekreacyjnego canabis może być stosowany w 4 krajach oraz w 2 jest to różnie rozpatrywane. Do tych dwóch należą Stany Zjednoczone oraz Australia. W zależności od jednostki administracyjnej, kwestia ta ma inne rozwiązanie prawne. 24 państwa postanowiły natomiast zdekryminalizować konopie. Pozostają one nielegalne w 48 krajach. Co do 101 krajów nie mamy danych.

Legalizacja ma się lepiej w przypadku konopi medycznej, którą zalegalizowano w 23 krajach oraz częściach Stanów Zjednoczonych i Australii, zdekryminalizowana została natomiast w 13 krajach. Pozostaje nielegalna w 54 krajach.

Najnowsze informacje:

W 2018 r. WHO opublikowało raport, z którego wynika, że CBD jest kannabinoidem zapewniającym pacjentom korzyści zdrowotne o niskim ryzyku. To zostało jednak jedynie potwierdzone.

Z informacji nowych czytamy, że nikt nigdy nie zmarł od przedawkowania marihuany, a przesłanki o ryzyku wystąpienia niekorzystnych zaburzeń sercowo-naczyniowych są zdyskredytowane.

Ponadto, co ważne, w raporcie stwierdzono, iż kannabinoidy “zmniejszają proliferację komórek rakowych” oraz hamują “migrację komórek rakowych i angiogenezę w wielu typach komórek nowotworowych”, oprócz tego mogą zmniejszać ból, wspomagać sen i poprawiać funkcje motoryczne u osób z chorobą Parkinsona w zależności od profilu kannabinoidowego.

W kontekście zastrzeżeń przedstawiono możliwe negatywne skutki stosowania konopi: zaburzenia pamięci krótkotrwałej, zmieniony osąd i zaburzenia koordynacji ruchowej zwiększające ryzyko urazów, ponadto częste stosowanie może pogłębiać skłonności do schizofrenii u osób, które te skłonności mają.

Po opublikowaniu raportu wielu zwolenników legalizacji ma dobre przeczucia. Umacnia je świadomość, że na czele ONZ stoi aktualnie António Guterres, który jako premier Portugalii nadzorował wdrażanie dekryminalizacji marihuany i innych substancji w Portugalii i zachwala efekty tej polityki przed organami ONZ.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Na co zwrócić uwagę przy kupnie mieszkania?

Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie na flipa, na wynajem czy po prostu, aby w nim mieszkać, są aspekty, którym warto się przyjrzeć.

Oprócz samego mieszkania dobrze zwrócić uwagę na okolicę oraz sam budynek: elewację, klatkę schodową (również jej zapach), stan kabli czy, w sytuacji gdy mieszkanie znajduje się na poddaszu, również dach (w przypadku zbyt słabej izolacji lata mogą być trudne do zniesienia z powodu wysokiej temperatury).

Samo mieszkanie warto zbadać pod kątem stanu technicznego: instalacji, podłóg (czy są proste, co znajduje się pod panelami itd.), ogrzewania (jakiego jest rodzaju jest, czy istnieje w razie potrzeby możliwość zmiany sposobu ogrzewania itd.).

Kolejnym ważnym aspektem są koszta, które będziemy stale ponosić. Mogą się do nich zaliczać: ogrzewanie, woda, zarządzanie, sprzątanie części wspólnych, opłata za użytkowanie wieczyste. Właściciel powinien pokazać nam druk, na którym widnieją opłaty.

Absolutnie nieodzownym, jeśli chcemy być bezpieczni, że rzeczywiście daną nieruchomość kupujemy, jest sprawdzenie stanu prawnego mieszkania. Służą do tego księgi wieczyste. Można w nich między innymi sprawdzić, kto jest właścicielem danej nieruchomości (a nawet, gdyby była to inna osoba niż realny właściciel, to z powodu rękojmi wiary księgi wieczystej osoba, która kupuje nieruchomość od osoby wpisanej w księdze wieczystej jako właściciel, kupuje nieruchomość skutecznie). Z ksiąg można skorzystać między innymi przez internet na stronie ministerstwa sprawiedliwości: ekw.ms.gov.pl.

Ze spraw bardziej powszednich ważnym może być sprawdzenie, czy sąsiedztwo jest bezpieczne i kulturalne. Oczywiście wiadomo, że w przypadku kupowania nieruchomości dla siebie, pożądany profil sąsiedztwa jest sprawą relatywną, natomiast w kontekście kupowania mieszkania pod wynajem najczęściej w cenie jest sąsiedztwo powściągliwe w imprezowaniu.

A skoro o cenie mowa, warto sprawdzić, czy cena mieszkania jest konkurencyjna w porównaniu do podobnych ofert na rynku. Z zasady nikt nie chce przepłacać.

Warto przeanalizować i ocenić potencjał mieszkania: czy możemy wydzielić dodatkowe pokoje, czy możemy uczynić z pokoju przechodniego pokój nieprzechodni itd. Podniesie to cenę rynkową mieszkania.

Skoro już oceniliśmy wyżej wymienione rzeczy, jesteśmy w stanie podliczyć koszta remontu i wyposażenia (+podatek PCC, notariusz, ew. opłaty kredytowe).

Podsumowawszy wszelkie za i przeciw, jesteśmy w stanie stwierdzić, czy chcemy dane mieszkanie kupić i czy nas na to stać. Warto przy tym zastanowić się, jakie możliwości sprzedaży lub wynajmu dane mieszkanie będzie oferować w przyszłości.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Odzyskiwanie pieniędzy

Wielu z nas zdarzało nam się mieć kłopot z wyegzekwowaniem płatności bądź oddania długu od osoby nam to winnej. W jaki sposób wobec tego możemy zabiegać o wywiązanie się z umowy?

Oczywiście nie wygląda to tak, że po jednodniowej zwłoce z płatnością możemy złożyć pozew i cieszyć się odzyskanymi przez komornika na naszą rzecz pieniędzmi. Proces ten jest nieco bardziej skomplikowany.

1. Wezwanie do zapłaty – jeśli dłużnik zapomniał, pomylił się, często od razu dokona przelewu i problem jest rozwiązany.

2. Jeśli polubowne metody nie przynoszą efektu – pozew do sądu. Należy w nim określić podstawę prawną (umowę), podać kwotę, powód, podać terminy płatności czy powinności płatności.

3. W takim wypadku sąd może wydać nakaz zapłaty – orzeczenie sądowe. Jeśli w określonym czasie dłużnik złoży swoje zarzuty lub sprzeciw wobec pozywającego, nakaz zapłaty przestaje działać. Wówczas toczy się

4. normalna rozprawa sądowa między powodem (wierzycielem) i oskarżonym (dłużnikiem). Sąd rozpatruje dokumenty obu stron i wydaje wyrok.

5. Od wyroku można złożyć apelację. Bez niej wyrok jest prawomocny i z takim wyrokiem wierzyciel może pójść do komornika.

6. Z prawomocnym wyrokiem komornik może zająć ruchomości, nieruchomości, rachunki bankowe w celu realizacji roszczenia (w tym koszty sądowe, koszty zastępstwa sądowego, koszty komornicze oraz przedkomornicze koszty postępowania egzekucyjnego – często bardzo wysokie).

Śledząc wyżej wymienione kroki jesteśmy w stanie stwierdzić, że zaangażowanie w sytuację komornika nie jest takie proste, umożliwia je jedynie prawomocny wyrok sądu. Dłużnik powinien jednak pamiętać, że w przypadku, gdy sprawa wejdzie już na drogę sądową i komorniczą, zajęte przez komornika części majątku będą musiały pokryć nie tylko dług czy należność z tytułu umowy, o której nieegzekwowanie toczył się proces, ale również, częstokroć wyższe, koszty całego procesu.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Kradzież i jej rodzaje

Kradzież jest jednym z najpowszechniejszych wykroczeń. Wielu z Was prawdopodobnie padło kiedyś ofiarą kradzieży. Prawo karne rozróżnia różne typy kwalifikowane kradzieży i odróżnia je od przywłaszczenia. Kradzież jako taka polega na zaborze w celu przywłaszczenia, tj. włączenia cudzej rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego do swojego majątku.

Kradzież a przywłaszczenie

Kradzież od przywłaszczenia odróżnia właśnie zaistnienie zaboru, w praktyce oznacza to fakt, że w przypadku kradzieży rzecz nie może być znaleziona przez sprawcę. Oprócz tego dana rzecz lub prawo majątkowe nie należało uprzednio do sprawcy, podczas gdy o przywłaszczeniu mówimy, jeśli rzecz przywłaszczona znajdowała się wcześniej w legalnym posiadaniu sprawcy (choćby na drodze jej znalezienia).

Wśród kradzieży rozróżniamy następujące typy kwalifikowane:

kradzież szczególnie zuchwałą – wprowadzoną w ramach Tarczy 4.0, która jest kradzieżą, której sprawca swoim zachowaniem wykazuje postawę lekceważącą lub wyzywającą wobec posiadacza rzeczy lub innych osób lub używa przemocy innego rodzaju niż przemoc wobec osoby, w celu zawładnięcia mieniem, oraz kradzież mienia ruchomego znajdującego się bezpośrednio na osobie lub w noszonym przez nią ubraniu albo przenoszonego lub przemieszczanego przez tę osobę w warunkach bezpośredniego kontaktu lub znajdującego się w przedmiotach przenoszonych lub przemieszczanych w takich warunkach. – grozi za nią kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat;

kradzież z włamaniem – jeśli sprawca usuwa uprzednio sprawne zabezpieczenie (nawet jeśli użył oryginalnego klucza) i stanowi jedynie włamanie do pomieszczenia (w tym pojazdu). Kradzież przyczepionego roweru nie będzie wobec tego kradzieżą z włamaniem. – grozi za nią kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat, w przypadku spraw mniejszej wagi sąd może orzec karę od 3 miesięcy do 5 lat;

rozbój – jeśli sprawca użył przemocy, zagroził jej natychmiastowym użyciem lub doprowadził osobę do nieprzytomności lub bezbronności. Wlicza się w to sytuacja, w której osoba pokrzywdzona pod wpływem takiej groźby natychmiast wydaje przedmiot sprawcy. – kara za rozbój to od 2 do 12 lat, w tym co najmniej 3 lata, jeśli rozbój jest zbrodnią, czyli jeśli sprawca posługuje się nożem, bronią palną lub innym równie niebezpiecznym przedmiotem obezwładniającym lub działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu, to samo dotyczy osób współdziałających;

kradzież rozbójniczą – podobnie jak rozbój, z tą jednak różnicą, że przemoc w sytuacji rozboju następuje przed kradzieżą, natomiast w przypadku kradzieży rozbójniczej po w celu utrzymania posiadania rzeczy. – grozi za nią od 1 roku do 10 lat kary pozbawienia wolności, w przypadku spraw mniejszej wagi sąd może orzec karę od 3 miesięcy do 5 lat;

kradzież rzeczy znacznej wartości – groźba kary od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności;

kradzież rzeczy stanowiącej dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury – groźba kary od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Za wypadki mniejszej wagi grozi kara grzywny, kary ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do 1 roku.

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Nadzwyczajne złagodzenie kary

Za każde przestępstwo przewidziana jest dolna granica możliwej do wymierzenia przez sąd kary. W wyjątkowych sytuacjach sąd może wymierzyć karę poniżej tej granicy. W dalszej części artykułu postaramy się przedstawić przesłanki przemawiające za tym, iż taka sytuacja zachodzi oraz opiszemy szczegółowiej, jaką formę kara przy takim złagodzeniu może przybrać.

Nadzwyczajne złagodzenie kary może nastąpić:
– ze względu na priorytet celu wychowawczego w wymierzaniu kary osobie nieletniej (za art. 54 § 1. KK),
– jeśli najniższa przewidziana kara byłaby niewspółmiernie surowa, zwłaszcza gdy:
a) pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, szkoda została naprawiona albo pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody,
b) wskazuje na to postawa sprawcy, szczególnie jeśli podejmował starania o naprawienie zapobieżenie szkody,
c) sprawca przestępstwa nieumyślnego lub jego najbliższy poniósł poważny uszczerbek w związku z popełnionym przestępstwem;
– jeśli sprawca współdziałający z innymi osobami w dokonaniu przestępstwa ujawni wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób współuczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia. W takim wypadku może zostać zastosowane nawet warunkowe zawieszenie wykonania kary*,
– na wniosek prokuratora wobec sprawcy przestępstwa, który niezależnie od wyjaśnień złożonych w swojej sprawie, ujawnił przed organem ścigania i przedstawił istotne okoliczności, nieznane dotychczas temu organowi, przestępstwa zagrożonego karą powyżej 5 lat pozbawienia wolności. W takim wypadku również może zostać zastosowane warunkowe zawieszenie wykonania kary*,

* w tych wypadkach sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności do lat 5, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby wynoszący do 10 lat, jeżeli uzna, że pomimo niewykonania kary sprawca nie popełni ponownie przestępstwa; przepisu art. 69 § 1 nie stosuje się, a przepisy art. 71-76 stosuje się odpowiednio.

Zasady i forma nadzwyczajnego złagodzenia kary:

W przypadku czynu stanowiącego:
zbrodnię zagrożoną co najmniej karą 25 lat pozbawienia wolności, sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od 8 lat,
inną zbrodnię, sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od jednej trzeciej dolnej granicy ustawowego zagrożenia,
występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności nie niższa od roku, przez sąd wymierzana jest grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności,
występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności niższa od roku, przez sąd wymierzana jest grzywna albo kara ograniczenia wolności.

Jeżeli czyn zagrożony jest więcej niż jedną z kar wymienionych w art. 32 pkt 1-3, nadzwyczajne złagodzenie kary polega na odstąpieniu od wymierzenia kary i orzeczeniu środka karnego wymienionego w art. 39 pkt 2-3, 7 i 8, środka kompensacyjnego lub przepadku; przepisu art. 61 § 2 nie stosuje się.

Wobec czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności powyżej lat 5, do których ma zastosowanie art. 37a, nadzwyczajnego złagodzenia kary nie stosuje się.

Piszcie nam, jakie zagadnienia prawne chcielibyście, abyśmy opisali i zostańcie z nami!

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Organy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

W organach spółki z ograniczoną odpowiedzialnością możemy wyodrębnić zarząd, radę nadzorczą oraz zgromadzenie wspólników.

Zarząd zajmuje się prowadzeniem spraw spółki i jej reprezentowaniem (dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki); prawo członka zarządu do reprezentowania spółki nie może zostać ograniczone ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich.

Zarząd składa się z jednego bądź większej ilości członków, na których mogą być powołane osoby zarówno spośród wspólników jak i spoza ich grona. Członkowie są powoływani i odwoływani uchwałą wspólników, jeśli umowa nie stanowi inaczej.

Wygaśnięcie mandatu w zarządzie może być spowodowane śmiercią, rezygnacją lub odwołaniem. Odwołanie wymaga uchwały wspólników, nie pozbawia jednak roszczeń ze stosunku prawnego (np. pracy) dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu.

Sposób funkcjonowania zarządu wieloosobowego, jeśli taki ma zaistnieć, określać powinna umowa spółki. Jeśli umowa spółki nie przewiduje żadnych regulacji w tym przedmiocie, do składania w imieniu spółki oświadczeń musi współdziałać dwóch członków zarządu lub jeden członek zarządu wraz z prokurentem.

W umowie spółki może zostać ustanowiona rada nadzorcza lub komisja rewizyjna albo oba te organy. W przypadku spółek o kapitale zakładowym powyżej 500 000 zł i liczbie wspólników wyższej niż 25 jest to wręcz powinność. W przypadku powołania któregoś z wymienionych w tym akapicie organów indywidualna kontrola wspólników może zostać wyłączona lub ograniczona.

W przypadku braku rady nadzorczej w spółce zakres obowiązków komisji rewizyjnej może zostać rozszerzony, jednak do jej podstawowych zadań należą:
– ocena sprawozdań i wniosków zarządu w kwestiach podziału zysku bądź pokrycia straty
– rokroczne składanie zgromadzeniu wspólników pisemnego sprawozdania z wyników tej oceny (w przypadku występowania w spółce rady nadzorczej to ona określa tryb i zakres tych czynności).

Zadaniem rady nadzorczej jest sprawowanie stałego nadzoru nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności, nie ma jednak prawa do wydawania zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spółki. Do szczególnych zadań rady nadzorczej należą:
– ocena sprawozdań w zakresie ich zgodności z księgami, dokumentami i stanem faktycznym,
– ocena wniosków zarządu w kwestiach podziału zysku bądź pokrycia strat,
– rokroczne składanie zgromadzeniu wspólników pisemnego sprawozdania z wyników tej oceny.

Dla spełniania swoich obowiązków, rada nadzorcza ma prawo badać wszelkie dokumenty spółki, dokonywać rewizji stanu majątku spółki oraz żądać od zarządu jak i pracowników sprawozdań i wyjaśnień.

Członkiem rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej nie może być jednocześnie:
– członek zarządu,
– prokurent,
– likwidator,
– kierownik oddziału lub zakładu,
– główny księgowy zatrudniony w spółce,
– radca prawny lub adwokat.

Jeśli umowa spółki nie przewiduje surowszych wymagań, rada nadzorcza podejmuje uchwały, jeśli wszyscy jej członkowie zostali zaproszeni na posiedzenie, a obecna jest przynajmniej ich połowa. Z przebiegu posiedzenie winien zostać sporządzony protokół.

Podejmowanie uchwał przez radę nadzorczą w trybie pisemnym lub poprzez wykorzystanie środków do bezpośredniego porozumiewania się na odległość jest możliwe, jeśli tak stanowi umowa spółki. Uchwała jest ważna, jeśli o treści projektu uchwały zostali powiadomieni wszyscy członkowie rady.

Regulamin rady nadzorczej określający jej organizację i sposób wykonywania czynności może zostać uchwalony przez ostatni omawiany przez nas organ – zgromadzenie wspólników. Może ono również upoważnić radę nadzorczą do samodzielnego uchwalenia jej regulaminu.

Zwyczajne zgromadzenie wspólników odbywa się w terminie 6 miesięcy po każdym roku obrotowym, a przedmiotami jego obrad co do zasady są:
– rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania zarządu z działalności spółki oraz sprawozdania finansowego za ubiegły rok obrotowy,
– powzięcie uchwały o podziale zysku albo pokryciu straty,
– udzielenie członkom organów spółki absolutorium z wykonania przez nich obowiązków.

Uchwały wspólników między innymi wymagają:
– rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania zarządu z działalności spółki, sprawozdania finansowego za ubiegły rok obrotowy oraz udzielenie absolutorium członkom organów spółki,
– postanowienie dotyczące roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przy zawiązaniu spółki lub sprawowaniu zarządu albo nadzoru,
– zbycie i wydzierżawienie przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części oraz ustanowienie na nich ograniczonego prawa rzeczowego,
– nabycie i zbycie nieruchomości, użytkowania wieczystego lub udziału w nieruchomości, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, 
– zawarta przed upływem 2 lat od założenia spółki umowa o nabycie dla niej nieruchomości, udziału w nieruchomościach lub środków trwałych za cenę powyżej 1/4 kapitału zakładowego (nie mniej jednak niż 50 000 zł), o ile zakup nie był przewidziany umową spółki,
– zwrot dopłat,
– zawarcie umowy o dominację.

Obok zwyczajnego zgromadzenia wyróżniamy również nadzwyczajne zgromadzenie wspólników. Jest ono zwoływane w określonych przypadkach lub jeśli organy czy osoby uprawnione do jego zwoływania uznają to za skazane, a w szczególności, jeśli bilans wykazał stratę powyżej sumy kapitału zapasowego i rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego (w takim wypadku do bezzwłocznego zwołania zgromadzenia wspólników zobowiązany jest zarząd).

Zgromadzenie może zostać zwołane przez:
– zarząd: zarówno zwyczajne jak i nadzwyczajne,
– radę nadzorczą: zwyczajne, jeśli zarząd nie zwołał go w terminie; nadzwyczajne, jeśli uzna to za wskazane,
– akcjonariusze z co najmniej połową kapitału zakładowego lub o połowie głosów w spółce: nadzwyczajne.

Zgromadzenia wspólników zwołuje się listownie listem poleconym lub przesyłką kurierską co najmniej 2 tygodnie przed terminem zgromadzenia. Jeśli wspólnik wyraził pisemną zgodę wraz ze wskazaniem adresu poczty elektronicznej, na które zawiadomienie miałoby być wysyłane, również ta metoda jest prawa.

Zawiadomienie zawierać musi:
– datę i godzinę,
– miejsce zgromadzenia wspólników,
– szczegółowy porządek obrad,
– istotne treści proponowanych zmian w umowie spółki, w przypadku jeśli występuje zamiar dokonania w niej zmian.

Jeśli umowa spółki nie wskazuje innego miejsca na terytorium RP, zgromadzenia odbywają się w siedzibie spółki. Wyjątkiem jest sytuacja, w której wszyscy wspólnicy złożyli pisemną zgodę na odbycie się zgromadzenia wspólników w innym miejscu na terytorium RP.

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o spółce z o. o., przeczytajcie nasz artykuł o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Zostańcie z nami!

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Mówiliśmy ostatnio o formach działalności gospodarczej. Jedną z ciekawych możliwości jest prowadzenie spółki z o.o. Chcielibyśmy się przyjrzeć jej formie z punktu widzenia prawa handlowego, przybliżyć Wam zagadnienie zakładania, prowadzenia oraz ewentualnego rozwiązywania tego rodzaju spółki.

Spółka z o.o. zalicza się do spółek kapitałowych, a więc:
– posiada kapitał zakładowy,
– posiada osobowość prawną,
– ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki całym swym majątkiem,
– wspólnicy/akcjonariusze (z pewnymi wyjątkami) są wyłączeni z odpowiedzialności za zobowiązania spółki,
– sfera własności i sfera zarządzania są rozdzielone (niekoniecznie właściciel zarządza działaniami spółki ze względów na utworzenie organów spółki),
– prawa i obowiązki udziałowców/akcjonariuszy są regulowane przez tzw. konstytucję spółki (z zastrzeżeniem bezwzględnie obowiązujących norm prawa).
– przedmiotem wkładu do niej nie może być być prawo niezbywalne, świadczenie pracy, czy usług,
– wspólnicy są zobowiązani jedynie do świadczeń określonych w umowie spółki,
– wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki,
– obowiązuje zakaz działania na szkodę spółki,
– musi mieć zarząd, wobec którego są określone wymogi:
Członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem może być tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, natomiast nie może nią być osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII-XXXVII Kodeksu karnego (przestępstwa przeciwko ochronie informacji; przeciwko wiarygodności dokumentów; przeciwko mieniu; przeciwko obrotowi gospodarczemu; przeciwko obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi), a także w art. 585, art. 587, art. 590 i w art. 591 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeksu spółek handlowych.
Zakaz ustaje z upływem 5 roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednakże nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary.

Spółka w okresie pomiędzy jej założeniem a wpisem do KRS nazywana jest „spółką w organizacji” i powinna zawierać dodatkowe oznaczenie „w organizacji”. W tym okresie ponadto:
– może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana,
– w sprawach nieregulowanych ustawą stosuje się odpowiednio przepisy dla danego typu spółki po jej wpisie do KRS.

Spółka z o.o. może zostać utworzona przez:
– jedną osobę,
– więcej niż jedną osobę,
– niewyłącznie przez inną sp. z o.o.

Kapitał zakładowy powinien wynosić przynajmniej 5 000 zł i dzieli się na udziały o równej bądź nierównej wartości nominalnej. Wartości muszą być równe i niepodzielne, jeśli umowa spółki stanowi, że wspólnik może posiadać więcej niż jeden udział. Wartość nominalna w obu przypadkach nie może być niższa niż 50 zł.

Aby sp. z o. o. powstała należy:
– zawrzeć umowę spółki,
– wnieść wkład na pokrycie całego kapitału zakładowego (w przypadku objęcia udziału za cenę wyższą od wartości nominalnej również wnieść nadwyżkę),
– powołać zarząd,
– ustanowić radę nadzorczą lub komisję rewizyjną, jeśli wymaga tego ustawa lub umowa spółki,
– wpisać spółkę do KRS.

Udziały są uprzywilejowane w sposób otwarty tzn. że oprócz podstawowych przywilejów:
– co do głosu (do trzech głosów na jeden udział),
– co do dywidendy (do półtorej dywidendy zwykłej),
– co do sposobu uczestnictwa w podziale majątku spółki w przypadku jej likwidacji
umowa spółki może przewidywać szczegółowe przywileje niewymienione w kodeksie spółek handlowych.
Udziały mogą zostać zbyte w całości, części lub części ułamkowej w formie pisemnej z notarialnie poświadczonymi podpisami, choć może być to ograniczone lub obarczone wymogiem otrzymania zgody spółki na mocy umowy spółki.

Jak pisaliśmy w artykule o dziedziczeniu działalności gospodarczej, umowa spółki może wyłączyć lub ograniczyć wstąpienie spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika, musi ona jednak określić warunki spłaty niewstępujących do spółki spadkobierców pod rygorem bezskuteczności wyłączenia bądź ograniczenia. To samo tyczy się małżonka, gdy udział bądź udziały stanowią małżeńską wspólność majątkową.

Dopóty, dopóki spółka trwa, żadnemu ze wspólników nie wolno wypłacać ani całości, ani części wniesionych przezeń wkładów. Z żadnego powodu nie dopuszcza się również wypłacania wspólnikom majątku spółki potrzebnego do pokrycia kapitału zakładowego.

Wspólnicy mają prawo do udziału w wynikającym z rocznego sprawozdania zysku. Jest on uchwałą zgromadzenia wspólników przeznaczony do podziału między wspólników proporcjonalnie do ich udziałów (chyba że umowa spółki stanowi inaczej). Możliwe jest umorzenie udziału, które wymaga określenia podstawy prawnej umorzenia i zawarcia jej w uchwale zgromadzenia wspólników. Musi również określać wysokość wynagrodzenia przysługującego wspólnikowi za umorzony udział (chyba że ten z niego dobrowolnie zrezygnował). W przypadku przymusowego umorzenia uchwała musi zawierać uzasadnienie, a wynagrodzenie za umorzony udział nie może być niższe niż wartość przypadających na udział aktywów netto za ostatni rok obrotowy (wykazanych w sprawozdaniu rocznym) pomniejszonych o kwotę przeznaczoną do podziału między wspólników.

Możliwym jest przewidzenie w umowie spółki upoważnienia zarządu do wypłacenia wspólnikom zaliczki na poczet przewidywanej za rok podatkowy dywidendy, jeśli spółka posiada wystarczające do wypłaty środki.

W ciągu 6 miesięcy po zakończeniu roku podatkowego powinno odbyć się zwyczajne zgromadzenie wspólników dotyczące:
– rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania zarządu i działalności spółki jak i sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy,
– powzięcia uchwały o podziale zysku lub pokryciu straty,
– udzielenia członkom organów spółki absolutorium z wykonania przez nich obowiązków.

Zmiana umowy spółki wymaga uchwały wspólników i wpisu do KRS.

Rozwiązanie spółki następuje poprzez przeprowadzenie likwidacji (wraz z wykreśleniem z KRS) z powodu:
– przyczyn przewidzianych w umowie spółki,
– uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki lub przeniesieniu siedziby spółki za granicę (w formie protokołu notarialnego)
– ogłoszenia upadłości spółki,
– pozostałych przyczyn przewidzianych przez prawo,
lub poprzez orzeczenie sądu:
– na żądanie wspólnika czy członka organu spółki, gdy niemożliwym stało się osiągnięcie celu spółki lub przy pojawieniu się innych istotnych przyczyn wynikających ze stosunków spółki,
– na żądanie organu państwowego określonego w odrębnej ustawie, gdy naruszająca prawo działalność spółki zagraża interesowi publicznemu.

Ze względu na duże zainteresowanie tematem oraz obfitość informacji chcielibyśmy poświęcić oddzielny artykuł organom spółek z o. o. a także zgromadzeniom i głosowaniom. Jeśli chcielibyście przeczytać więcej o którejś z pozostałych form działalności gospodarczej, piszcie do nas.

Tymczasem życzymy Wam sukcesów w rozwijaniu przedsiębiorczości oraz świadomości prawnej i mamy nadzieję, że udaje nam się przybliżać Wam pewne złożone zagadnienia. Pamiętajcie, że jesteśmy dla Was, zgłaszajcie nam swoje inicjatywy i piszcie o tym, co Wam wydaje się interesujące!

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.

Dziedziczenie działalności gospodarczej

W związku z niemożnością zachowania ciągłości obrotów i zatrudnień po śmierci właściciela przedsiębiorstw w 2018 roku wprowadzono ustawę o zarządzie sukcesywnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.

Ustawa dotyczy zmarłego, który w swoim imieniu wykonywał działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG. Jeśli nabywca przedsiębiorstwa w spadku (tak nazywane po śmierci właściciela) prowadzi je co najmniej 2 lata, a w ciągu 6 miesięcy od jego nabycia zgłosi ten fakt do US, niezależnie od stopnia pokrewieństwa jest zwolniony z podatku od spadków i darowizn (oczywiście w zakresie rzeczonego przedsiębiorstwa).

Zarząd sukcesyjny prowadzi przedsiębiorstwo w spadku od dnia śmierci właściciela do wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego (maksymalnie 2 lata, w sytuacjach wyjątkowych może zostać sądowo przedłużone do lat 5). Właściciele mają prawo do udziału w zyskach i uczestniczą w stratach przedsiębiorstwa w stopniu, jaki na mocy spadku przysługuje im w przedsiębiorstwie. Właścicielem w momencie śmierci spadkodawcy staje się:
– spadkobierca testamentowy, ustawowy lub windykacyjny,
– małżonek – jeśli w momencie śmierci firma w całości należała do małżonków i małżonek posiadał w spadku udział w przedsiębiorstwie,
– osoba, która nabyła prawo własności lub udział w firmie od małżonka lub spadkobiercy.

Dla powstania zarządu sukcesyjnego konieczne jest powołanie zarządcy sukcesyjnego. Nie ma żadnych obostrzeń co do kompetencji osoby wybieranej na zarządcę sukcesyjnego z tym zastrzeżeniem, że nie może być to osoba, której na mocy pełnoprawnego wyroku sądowego zakazano prowadzenia działalności gospodarczej. W momencie śmierci właściciela zarządca prowadzi przedsiębiorstwo w spadku, którym nazywamy składniki materialne i niematerialne służące prowadzeniu działalności gospodarczej.

Zarządca sukcesyjny może zostać wybrany przez:
– właściciela przedsiębiorstwa (może on też zastrzec, że zarządcą będzie prokurent) lub, jeśli ten tego nie uczynił, za zgodą osób o łącznych udziałach w przedsiębiorstwie ponad 85%
– małżonek, któremu w spadku przysługuje udział w przedsiębiorstwie,
– osoba, która przyjęła zapis windykacyjny, którego przedmiotem jest przedsiębiorstwo lub udziały w nim, a jeśli taki zapis nie został ogłoszony,
– osoba, która przyjęła spadek.
Osoby te, oczywiście nie licząc właściciela, mają 2 miesiące od śmierci spadkodawcy na ustanowienie zarządu sukcesyjnego. Powołanie zarządcy sukcesyjnego jak i wyrażona przez niego na to zgoda winny mieć formę pisemną.

Zarządca może być tylko jeden niezależnie od ilości prowadzonych przez spadkodawcę firm. Do obowiązków zarządcy sukcesyjnego należą:
– wejście w prawa i obowiązki spadkodawcy,
– kontynuacja stosunków pracy z pracownikami przedsiębiorstwa (ich umowy wygasają wraz z wygaśnięciem zarządu sukcesyjnego),
– odpowiedzialność za wszelkie zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku.
– rozliczanie PIT i VAT na zasadach sprzed śmierci właściciela,
– kontynuacja prowadzenia ewidencji, które prowadził właściciel, należy w nich dokonać zapisów dotyczących zdarzeń gospodarczych, które zaistniały od momentu otwarcia spadku,
– płacenie zaliczek z działalności gospodarczej w urzędzie właściwym zmarłemu właścicielowi,
– sporządzenia spisu składowych majątku przedsiębiorstwa w spadku na dzień otwarcia spadku.

Ponadto działa on na rzecz spadkobierców, mimo że we własnym imieniu i mając dostęp do rachunku bankowego spadkodawcy. Wynagrodzenie jest wypłacane przez spadkobierców na zasadach umowy zlecenia.

Zarządca sukcesyjny ma prawo wyznaczyć pełnomocnika do poszczególnych obowiązków lub do pewnego ich rodzaju. W przypadku braku zarządcy sukcesyjnego obowiązki te pełnią spadkobiercy. Jeśli Ci zaś zdecydują się na przejęcie firmy po spadkodawcy, zobligowani będą do zarejestrowania działalności gospodarczej (w przeciwieństwie do zarządcy sukcesyjnego).

Jak sprawa wygląda ze spółkami?

W przypadku dwuosobowej spółki, tj. gdy po śmierci wspólnika pozostaje w niej jeden wspólnik, jeśli nie ustanowiono wcześniej zarządu sukcesyjnego, spółka ulega rozwiązaniu w czasie przewidzianym w ustawie.

W każdym innym wypadku, gdy został ustanowiony zarząd sukcesyjny, możemy mówić albo o wejściu do spółki spadkobierców (jeśli zastrzeżono, że do niej wejdą), wówczas zarządca sukcesyjny pełni funkcje zmarłego wspólnika na tych samych zasadach od dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego, albo (jeśli nie zastrzeżono, że wejdą do spółki), spadkobiercy mogą wejść do spółki za zgodą pozostałych jej członków. Każdy z nich ma 14 dni na pisemny sprzeciw, w innym razie jego wolę uznaje się za aprobującą. Do czasu otrzymania zgody od każdego wspólnika lub minięcia terminu 14 dni pozostali wspólnicy mogą podejmować wszelkie czynności dotyczące prowadzenia spółki. Zarówno zgoda jak i sprzeciw winny zostać złożone zarządcy sukcesyjnemu. W przypadku sprzeciwu któregokolwiek ze wspólników, oczywiście w ramach 14 dni od ustanowienia zarządu sukcesyjnego, na wejście spadkobierców do spółki spółka ulega natychmiastowemu rozwiązaniu.

Mamy nadzieję, że, jeśli przyjdzie Wam się borykać z którąś z przedstawionych wyżej sytuacji, będziecie wiedzieć, co robić. Zostańcie z nami!

Materiał powstał dzięki dofinansowaniu z NIW-CRSO w ramach PROO.